42 posts Posts by PIOTR

Moje podróże: Izrael cz. 2: Jerozolima

Moje podróże: Izrael cz. 2: Jerozolima

Jerozolima: Ściana Płaczu (hebr. הכותל המערבי, ha-Kotel ha-Maarawi, zwana też Murem Zachodnim) – jedno z najświętszych miejsc judaizmu.  Ten fragment muru to pozostałość   II Świątyni Jerozolimskiej wybudowanej na wzgórzu Moria. Nazwa związana z żydowskim świętem opłakiwania zburzenia świątyni przez Rzymian. Ściana Płaczu jest miejscem pielgrzymek Żydów od IV w n.e.  Pielgrzymi zgodnie z tradycją wkładają między kamienne ściany karteczki z prośbami do Boga. Ściana Płaczu jest podzielona na 48-metrową część dla mężczyzn i 12-metrową …

Czytaj dalej →

Moje podróże: Izrael cz. 1: Masada i Morze Martwe

Moje podróże: Izrael cz. 1: Masada i Morze Martwe

Masada (hebr. ‏מצדה Mecada– „forteca”)  – nazwa starożytnej twierdzy żydowskiej położonej na szczycie samotnego płaskowyżu na wschodnim skraju Pustyni Judejskiej nad Morzem Martwym w Izraelu. Dostęp do płaskiego szczytu w kształcie rombu jest trudny, a twierdzy bronią strome kilkusetmetrowe zbocza – do 410 metrów ponad poziom Morza Martwego. Masada jest jednym z najważniejszych symboli narodowych państwa żydowskiego. Walka aż do ostatecznego zwycięstwa, nawet za cenę samozagłady, jest jedną z podstawowych zasad izraelskiej armii. Nieprzypadkowo właśnie …

Czytaj dalej →

Maraton w Jerozolimie (2016) cz. 3 – start

Maraton w Jerozolimie (2016) cz. 3 – start

Jest piątek, 18.03.2016 r., dzień maratonu. Ustawiony budzik na 4.30 nie jest potrzeby, nie mogę spać, bo moje myśli kręcą się wokół dzisiejszego startu. Przebiec maraton w mistycznej Jerozolimie, to marzenie ostatnich miesięcy, które ma się dzisiaj spełnić… Wieczorem przygotowałem rzeczy do biegania: specjalnie na ten bieg wydrukowaną koszulkę okolicznościową, wykonaną z włókna bambusa, krótkie obcisłe spodenki, długie skarpety kompensacyjne oraz moje ulubione buty biegowe ASICS. Poniżej zdjęcia: Park Sachera  –  „miasteczko biegowe” Wstaję przed …

Czytaj dalej →

Maraton w Jerozolimie (2016) cz. 2 – przed startem

Maraton w Jerozolimie (2016) cz. 2 – przed startem

Nieubłaganie zbliżał się termin wylotu do Izraela, zabrakło mi czasu na dobre przygotowanie biegowe do maratonu. Mimo łagodnej zimy, nie udało mi się całkowicie zrealizować planu treningowego, aura ciągle płatała figle i przeszkadzała w przygotowaniach.  Szczególnie mało zrealizowałem długich wybiegań, poświęcając więcej czasu sile biegowej. W podróży do Izraela, towarzyszą mi moja partnerka i para przyjaciół, małżeństwo, którzy nie są fanami biegania, ale postanowili wykorzystać okazję do zwiedzenia Izraela. Wylot z lotniska Chopina w Warszawie …

Czytaj dalej →

Maraton w Jerozolimie (2016) cz. 1 – przygotowania

Maraton w Jerozolimie (2016) cz. 1 – przygotowania

  Wybierając maraton w Atenach, krążyła mi po głowie myśl, żeby wybierać do biegania miejsca wyjątkowe, pełne mocy, mistyczne i realizować swoje pasje: bieganie i zwiedzanie. Wtedy już w Atenach pomyślałem o Jerozolimie, miejscu tak ważnym i wyjątkowym dla trzech religii, jednocześnie pełnym zabytków i kolorytu. Poznałem to miasto 6 lat temu, kiedy będąc w Egipcie na wakacjach, wybrałem się na dwudniową wycieczkę po Jordanii i Izraelu. Miałem szczęście odwiedzić kilka najważniejszych miejsc w Izraelu …

Czytaj dalej →

Moje podróże: Ateny (Grecja)

Moje podróże: Ateny (Grecja)

    Ateny – stolica Grecji. Zwiedzanie i bieganie to dwie moje pasje. W moim blogu skupiam się na bieganiu, jednak przynajmniej zdjęciami będę oddawał wrażenia jakie na mnie zrobiło dane miasto, czy kraj. Zwiedzanie to zabytki, muzea, kultura, ludzie i jedzenie. Podróże kształcą, tak mówią, ale przede wszystkim otwierają nas na ludzi, ich kulturę i zwyczaje. Powodują, że jesteśmy bardziej tolerancyjni, otwarci i mądrzejsi. Rozpoczynam od Aten. Miasto to jest dla mnie szczególnie bliskie, …

Czytaj dalej →

Maraton Ateński (2015) cz. 3

Maraton Ateński (2015) cz. 3

Start, godzina 9.00. Maraton powoli rusza, rozpędza się, ja jestem wciąż oszołomiony ceremonią przysięgi olimpijskiej, która powoduje, że maraton w Atenach jest inny, ważniejszy… autentyczny. Tutaj czuje się powiew antycznej historii i idei maratońskiej. W tym miejscu możemy się czuć spadkobiercami greckich herosów i wcielać się w role posłańca Filippidesa czy Greka Spiridona Luisa, pierwszego zwycięscy ateńskiego maratonu. Po wystrzale pistoletu startowego, w odstępach minutowych ruszają poszczególne bloki startowe. Ja ruszam z bloku B3. Zawsze …

Czytaj dalej →

Maraton Ateński (2015) cz. 2

Maraton Ateński (2015) cz. 2

  Dzień startu: niedziela, 8 listopada 2015 r. Wstaję o godz. 4.30, szybka poranna toaleta, a później już tylko rytuał maratoński. Strój biegowy przygotowałem dzień wcześniej. Przyklejam plastry na moich sutkach, już wieczorem uporałem się z owłosieniem na piersiach. Jeszcze wazelina kosmetyczna pod pachy i na pachwiny oraz krem z filtrem UV na twarz. Ubieram koszulkę biegową z nadrukami, którą przygotowałem jeszcze w kraju, na pamiątkę udziału w tym historycznym biegu. Koszulkę zdobi: z przodu …

Czytaj dalej →

Maraton Ateński (2015) cz. 1

Maraton Ateński (2015) cz. 1

    Po długiej przerwie maratońskiej zdecydowałem się przebiec kolejny „królewski dystans”. Wybrałem maraton w Atenach. Powodów mojej decyzji było kilka: śmierć mojego ojca Greka, któremu chciałem zadedykować ten maraton, wymiar historyczny tej imprezy i moja 50-siątka! Maraton Ateński (Athens Marathon. The Authentic) www.athensauthenticmarathon.gr W roku 2015 odbyła się 33 edycja tej najstarszej biegowej imprezy. Teraz trochę historii. Maraton ma w swojej nazwie autentyczny, bo przebiega po historycznej trasie I nowożytnych Igrzysk Olimpijskich, które odbyły …

Czytaj dalej →

Wracam do pisania…

Po długiej przerwie powracam do pisania mojego bloga o bieganiu, zwiedzaniu i innych ważnych dla mnie rzeczach. Minęły już dwa lata od mojego ostatniego wpisu, który był poświęcony startowi w Maratonie Warszawskim, w roku 2013. W tym okresie nie przestałem biegać i nie przestałem też podróżować. Pisząc bloga nie będę zamykał się w określonych ramach, będzie dużo o bieganiu i zwiedzaniu, poświęcę także trochę miejsca różnym innym przyjemnościom. Chciałbym pisać regularnie, czy mi się to …

Czytaj dalej →