marathon_logo_enPo długiej przerwie maratońskiej zdecydowałem się przebiec kolejny „królewski dystans”. Wybrałem maraton w Atenach. Powodów mojej decyzji było kilka: śmierć mojego ojca Greka, któremu chciałem zadedykować ten maraton, wymiar historyczny tej imprezy i moja 50-siątka!

Maraton Ateński (Athens Marathon. The Authentic) www.athensauthenticmarathon.gr

W roku 2015 odbyła się 33 edycja tej najstarszej biegowej imprezy. Teraz trochę historii. Maraton ma w swojej nazwie autentyczny, bo przebiega po historycznej trasie I nowożytnych Igrzysk Olimpijskich, które odbyły się w Atenach w 1896 roku. Trasa ta nawiązywała do antycznej trasy biegu posłańca Filippidesa, który z Maratonu, miejsca bitwy Hellenów z Persami w 490 roku p.n.e. dobiegł do Aten, powiadamiając mieszkańców o zwycięstwie. Na podstawie tej historii francuski filolog Michel Breal zasugerował Pierre’owi de Coubertin włączenie biegu maratońskiego do dyscyplin olimpijskich. Zawody na dystansie 40 km odbyły się podczas pierwszych nowożytnych igrzysk w Atenach. Meta maratonu umiejscowiona była na antycznym Stadionie Panateńskim (Panathinaiko Stadio lub Kalimarmaro). Wówczas wygrał Grek Spiridon Luis. Zwycięstwo Luisa zostało przyjęte z niezwykłym entuzjazmem przez jego rodaków, traktujących maraton jako najbardziej grecki ze sportów. Zdjęcie poniżej:: pomnik Filippidesa – trasa maratonu.

10301256

 

 

 

 

 

 

 

 

Do Grecji poleciałem tanimi liniami lotniczymi z lotniska w Modlinie, wcześniej odstawiłem samochód na jeden z licznych parkingów, zapewniający dowiezienie na lotnisko. W podróży towarzyszyła mi moja partnerka Renata, wielki kibic mojego biegania.  Lot przebiegł szybko i przyjemnie. Samolot wypełnili w dużej części biegacze i osoby towarzyszące. Lądowanie na Międzynarodowym lotnisku im. Elefteriosa Venizelosa w Atenach przebiegło łagodnie. Samo lotnisko, składające się z jednego terminala, znajduje się w odległości 33 kilometrów na południowy – wschód od miasta. Ateny przywitały nas ciepłym, przyjemnym wiaterkiem, o zapachu morza. Temperatura powietrza dużo przyjemniejsza niż w Polsce. Szybko dostaliśmy się do terminalu (strefa Schengen),  kilka minut oczekiwania na bagaże i już szukaliśmy stacji metra. Z lotniska do centrum Aten można dostać się autobusem, metrem lub taksówką. Wybraliśmy metro, tym bardziej, że nasz hotel położony był niedaleko stacji metra na placu Omonia. Hotel Pergamos (ul. Acharnon 14), który wykupiłem kilka miesięcy wcześnie na moim ulubionym portalu hotelowym, położony jest w centrum Aten, niedaleko stacji metra i przystanku autobusowego. Wybór ten był kierowany odległością od mety maratonu, czyli Stadionu Panateńskiego. Niebieska linia metra ateńskiego została doprowadzona do lotniska przed igrzyskami olimpijskimi w 2004 roku. Stacja metra znajduje się dosłownie kilka minut piechotą od terminalu lotniska. Bilet można kupić w kasie stacji lub w automacie. Cena biletu to 8 euro, przy dwóch biletach (grupowy) 14 euro. Bilet jest ważny jedną godzinę. Kasowniki do metra, autobusu czy tramwaju są umieszczone na peronach, musicie o tym pamiętać, bo w pojazdach kasowników nie ma. Podróż metrem przebiega bardzo szybko – 36 minut do stacji Syntagma, gdzie zmieniamy linię metra na czerwoną w kierunku placu Omonia (dwie stacje metra). Wagony metra zapełnione są biegaczami z całego świata, słyszymy Francuzów, Irlandczyków i Hiszpanów. Dotarliśmy na plac Omonia, stąd kilkaset metrów piechotą dzieli nas od ul. Acharnon, gdzie leży nasz hotel.

Hotel, chociaż tani (100 zł za dzień, dwuosobowy pokój ze śniadaniem) spełnił nasze oczekiwania: czysty, dobre śniadania i położony blisko stacji metra. Hotel ten to dobry punkt startowy do zwiedzania miasta i uczestnictwa w maratonie. Dla mnie to był trzeci pobyt w tym pięknym mieście, dla mojej partnerki początek greckiej przygody. Ateny przywitały nas piękną, słoneczną pogodą, która nas trochę zaskoczyła. Czytając o greckim kryzysie ekonomicznym, spodziewałem się gorszej sytuacji na miejscu, strajków, wielu bezdomnych i rzeszy emigrantów. Nasze obawy się nie potwierdziły, Grecja to dalej spokojny, bezpieczny, gościnny kraj i ciągle dla nas niedrogi.

DSC_0099Pierwsze zadanie do wykonania w Atenach to odbiór pakietu startowego. Większość maratonów łączy odbiór pakietu startowego z imprezami typu: targi sprzętu biegowego, suplementów i odzieży sportowej, jest także miejscem imprezy Pasta Party. Ten piękny obiekt FALIRO INDOOR HALL & EXHIBITION CENTRE (TaeKwonDo Venue at P. Faliro) został wybudowany na olimpiadę w Atenach, a obecnie pełni rolę centrum wystawienniczo-targowego (zdjęcie poniżej).

DSC00791

Pakiet startowy można odebrać trzy dni przed maratonem w godzinach: 10.00-20.00 i do 18.00 w ostatnim dniu. Dojazd po pakiet startowy z centrum Aten możliwy jest autobusem, trolejbusem i tramwajem. My wybraliśmy tramwaj z placu Syntagma w kierunku S.E.F (linia nr 4). Bilet można kupić na samym przystanku w budce biletowej lub w automacie (4 Euro bilet), bilety należy skasować przed wejściem do tramwaju, kasowniki są na przystankach.

 

DSC_0094

 

Wysiadamy na przystanku: Delta Falirou, stąd dosłownie kilkaset metrów do pięknej hali EXPO. Sam odbiór pakietu nie trwa długo, dobrze oznaczone stoiska przedziałami numerów startowych ułatwiają to zadanie. Otrzymuje praktyczną torbę na ramię, numer startowy, wolny bilet komunikacji miejskiej na czas maratonu i karteczkę, która upoważnia do odbioru okolicznościowej koszulki w odpowiednim rozmiarze. Koszulki wydawane są na drugim krańcu hali, żeby je odebrać musimy przejść pomiędzy licznymi stoiskami targów biegowych. Wysiłek się opłaca otrzymałem fioletową koszulkę Adidasa z okolicznościowym nadrukiem. Z numerem startowym jestem gotowy na maraton. Powrót z do hotelu poprzez Pireus, szybko zwiedzamy port promowy, wstępujemy do tawerny na grecki obiad, oglądamy stadion Olimpiakosu Pireus i metrem wracamy do naszego hotelu.  Jutro wielki dzień – maraton.