Obuwie do biegania

„Chęć wygranej nic nie znaczy bez chęci do przygotowania”. Juma Ikangaa

Biegam już 8 tydzień i cały czas w starych Reebokach, które kupiłem kilka lat temu z myślą właśnie o bieganiu. Miałem taki chwilowy zapał związany z organizacją przez gminę Bałtów jednej z edycji „Polska biega”, w której brałem czynny udział. Na upartego przebiegłem wyznaczony dystans, pozostały wspomnienia i buty biegowe, które służyły mi później do wszystkich innych rekreacyjnych aktywności.

 

 

Dziś, traktując bieganie profesjonalnie, wczytując się w liczne poradniki dotyczące biegania, biegowe portale internetowe, których jest naprawdę sporo, dowiaduję się, że na pierwszym miejscu, w początkowym etapie tej sportowej przygody, stawia się zakup właściwego obuwia. Im więcej czytam, tym więcej mam pytań i rozterek, jakie mam kupić buty? Okazuje się, że każdy biegacz inaczej biega, każdy ma inną stopę (podbicie). W związku z tym, firmy obuwnicze produkują odpowiednie buty biegowe uzależnione od personalnych właściwości anatomicznych. Nie mniejsze znaczenie ma też rodzaj podłoża, po którym się biega. Konkluzja dotycząca wyboru butów jest taka: dobrze dobrane buty zapewnią nam komfort treningu, mniejsze ryzyko kontuzji i zmniejszą ewentualny ból wynikający z naszych niedoskonałości i zaniedbań w ogólnej sprawności. W dużych (bogatych) miastach, do których niestety Ostrowiec nie należy, powstały specjalne sklepy biegowe, gdzie można skorzystać nieodpłatnie z badania komputerowego na urządzeniu przypominającym bieżnię w siłowni. Wynikiem takiego badania jest jednoznaczne stwierdzenie kwalifikujące, jakie buty są nam potrzebne, z podaniem właściwego modelu obuwia danej marki. W większości sklepy te opierają swoje oceny na produktach z konkretnie ustalonym logo, ale chyba nie wszystkie. Ja spotkałem się ze sklepami marek: Mizuno, ASICS, Nike.

SONY DSCOczywiście istnieją także domowe sposoby sprawdzające jaką ma się stopę oraz czy prawidłowo biegamy. Tutaj także Internet jest wypełniony alternatywnymi instrukcjami. Nim do nich przejdę, napiszę parę słów o pronacji, czyli sposobie, w jaki stopa się obraca do wewnątrz, gdy chodzimy, czy biegamy. Są to cechy indywidualne. Pronacja, jak piszą portale, może się przyczynić przy niewłaściwym doborze obuwia do zwiększenia ryzyka kontuzji, szczególnie u początkujących biegaczy. Najprostszym sposobem określenia typu podbicia jest test wodny: weź arkusz papieru lub szarą torbę papierową z zakupów, zanurz delikatnie stopę w naczyniu z wodą i stań na przygotowanym arkuszu papieru, spójrz na odciśnięty kształt stopy i porównaj go z niżej zamieszczonymi obrazkami.

biegi_001Test wodny pozwolił mi określić, jaki mam rodzaj podbicia.
Normalne podbicie – wybieraj buty z systemami stabilizującymi (Stability). Są to buty będące mieszanką trzymania i tłumienia wstrząsów. Zwykle o lekko zakrzywionym kształcie z podeszwą wykonaną z dwóch materiałów o różnej zwartości (czasem też z wkładką usztywniającą).
Niskie podbicie – wybieraj buty z systemami podtrzymującymi (Motion- Control). Motion Control, czyli „trzymające”. Są to buty sztywne, kontrolujące ruch stopy, buty o prostym kształcie. Charakteryzują się trwałością i nieco większym ciężarem.
Wysokie podbicie – wybieraj buty z systemami amortyzującymi (Cushioned). Miękkie buty o elastycznej podeszwie (zwykle z wkładkami amortyzującymi) i o lekko zakrzywionym bądź zakrzywionym kształcie. But amortyzujący pozwala stopie na swobodny ruch i chroni ją przed wstrząsami powodowanymi uderzeniem o podłoże.

biegi_003Generalnie but biegowy ma chronić stopę, nasz kręgosłup i stawy, przed niepożądanymi efektami częstych uderzeń o ziemię oraz wspomagać właściwe ustawienie naszego ciała i stóp. Większość biegaczy spada na piętę. Stąd, najbardziej rozbudowanym elementem w bucie biegowym jest pięta buta, tam też ulokowana jest większość systemów amortyzacyjnych. Oprócz pięty, drugą ważną cechą buta biegowego jest jego twardość, odporność na skręcanie wzdłuż osi podłużnej (zapobiegające pronowaniu). Jednym z podstawowych stabilizujących elementów jest sam kształt podeszwy buta. Buty biegowe cechuje także to, że zwężają się do przodu i czubki są lekko uniesione, aby odbicie miało optymalne warunki.
Jest jeszcze jedna domowa metoda doboru butów biegowych, opierająca się na obserwacji ścieralności podeszwy zewnętrznej butów. Buty ścierają się w okolicach pięty i śródstopia, palców. Ważne żeby był to stary but biegowy.

buty_003Sprawdzanie własnych cech anatomicznych stóp to dobra zabawa! Po wszystkich testach ustaliłem, że mam normalne podbicie, kolana nie odchylają się ani w lewo, ani w prawo, po prostu jestem – „neutral”. Okazuje się, że 90% społeczeństwa jest neutralna, mam to szczęście, że w tej grupie jest największy wybór obuwia. Biegam niestety po twardych nawierzchniach, głównie asfalcie, więc potrzebowałem butów z amortyzacją i stabilizacją. Wybór obuwia w tej grupie jest spory. Po licznych rozmowach z kolegami-biegaczami zdecydowałem się na buty marki ASICS z serii Gel (czyli pełnej amortyzacji). Przeglądałem ofertę sklepów lokalnych, regionalnych i internetowych. Zakup odpowiedniego modelu nie jest wcale prosty, chyba, że nie liczymy się z pieniędzmi. Ceny butów ASICS z serii Gel zaczynają się od 250 zł do nawet 800 zł. Podczas zakupów w sklepie może pojawić się problem z doborem odpowiedniego rozmiaru obuwia. Numeracja (EUR) firmy ASICS jest mocno zaniżona, bazujemy więc na wymiarach centymetrowych. Dodatkowe komplikacje mogą ujawnić się, gdy chcemy kupić buty przez internet. Przeglądając ofertę sklepów internetowych, zaskakuje nas pozytywnie szeroka propozycja promocyjna.

SONY DSCNiestety, jeżeli zdecydujemy się na konkretny model obuwia, okazuje się, że brakuje naszej numeracji. Tak było w moim przypadku, wytypowałem kilka modeli obuwia, niestety dostępny w moim rozmiarze był tylko ASICS Gel Pulse 4. Kupując obuwie, należy doliczyć od 0,5 -1 cm do naszego normalnego rozmiaru, noga często przy bieganiu puchnie, więc mały zapasik się przydaje. Ja tak zrobiłem, ale okazało się, że chyba mam większą prawą stopę i tutaj nie mam już takiego luzu. Jakie są moje wrażenia z biegania z pełną amortyzacją (ASICS ma amortyzację na całej powierzchni obuwia) i stabilizacją? Napiszę tak – mieszane! Z jednej strony czuje się gel pod stopami, czyli jest większy komfort z biegania po asfalcie oraz noga jest mocno „złapana” z tyłu buta przy pięcie. Jednak, gdy założyłem buty po raz pierwszy na wybieganie 16 km, lewa stopa ucierpiała, zrobił się pęcherz… Później już było ok. Ogólnie buty są fajne: lekkie, przewiewne, o dobrej amortyzacji i mocno trzymające piętę, ale… spodziewałem się czegoś więcej. Okazuje się, że moje stare Reeboki też nie były najgorsze. W ostatnim czasie była dobra oferta dla biegaczy w sieci Lidl. Zdecydowałem się kupić „cały” ekwipunek biegowy: buty, koszulkę, spodenki, skarpety oraz pulsometr! Zachęciła mnie do tego cena – za wszystko zapłaciłem 200 zł! Za same ASICSy w promocji zapłaciłem 319 zł. Buty z Lidla także są lekkie, przewiewne i mają przyzwoitą amortyzację. Niestety, zauważyłem, że podeszwa jest trochę za miękka, po jednym moim asfaltowym treningu zdarła się trochę na pięcie buta, ale poza tym buty są w porządku. Pozostały sprzęt: koszulka oddychająca, bardzo fajna, spodenki też, najbardziej jestem zadowolony ze skarpetek, są w odpowiednich miejscach wzmocnione, to już moja druga para skarpet biegowych z tej sieci. Pulsometr za bardzo małe pieniądze działa bardzo dobrze, jestem z niego także zadowolony. W końcu dorobiłem się trzech par butów do biegania. Staram się biegać w różnych butach, co myślę dobrze robi moim stopom. Podsumowując, obuwie biegowe jest ważnym elementem wyposażenia biegacza, ale nie dajcie się zwariować, ASICSy, Mizuno, czy Nike’i nie będą za Was biegać. Z pewnością pomogą, a odpowiednio dobrane, zniwelują także nasze braki, czy zaniedbania. Jednak najważniejsze są chęci i determinacja, równie dobrze można trenować w butach biegowych z Lidla, czy starych Reebokach, ale o tym trzeba się przekonać na własnej skórze.

 Zdjęcia: Rafał Maj, szkice www.bieganie.pl oraz www.treningbiegacza.pl