AlbertoKorda-Guerrillero-Heroico-V1-1960Ernesto Che Guevara jest bohaterem zdjęcia zatytułowanego  „Guerrillero Heroico” (heroiczny bojownik), wykonanego przez Alberto Kordę – podczas uroczystości pogrzebowych marynarzy i robotników po słynnej eksplozji amunicji na frachtowcu „La Coubre”, w hawańskim porcie, w 1960 roku.
Zdjęcie to, szczególnie po śmierci Che Guevary stało się bardzo popularne na całym świecie.  Aż trudno uwierzyć, że nie ideologia, którą głosił i próbował wcielać w życie, ale słynne zdjęcie przyniosło mu największy rozgłos.Fotografia Alberto Kordy otrzymała szeroką dystrybucję i różne modyfikację, pojawiając się na niezliczonych koszulkach, plakatach, produktach konsumenckich, banerach protestacyjnych, tatuażach osobowych, oraz w wielu innych formatach.  To przekształciło ją w ikonę, symbol kontrkultury dla nowego pokolenia.AlbertoKorda-Guerrillero-Heroico-V2-1960 Sam Che Guevara kilka miesięcy przed swoją śmiercią powiedział: „Po latach doszło do mnie, że gdyby nie tamto słynne zdjęcie, prawdopodobnie nikt, poza ludźmi z którymi zetknąłem się bezpośrednio, nie miał by pojęcia o moim istnieniu.”
Autorem zdjęcia był Alberto Korda właściwie Alberto Díaz Gutiérrez (ur. 14 września, 1928 – zm. 25 maja 2001) – kubański fotograf, przez 10 lat po rewolucji był osobistym fotografem Fidela Casto. Gdy zrobił swoje najsłynniejsze zdjęcie Che Guevarze, 5 marca 1960 roku, był fotoreporterem kubańskiej gazety Revolución.

Alberto-KordaKorda robił reportaż z przebiegu manifestacji poświęconej ofiarom eksplozji na „La Coubre” z udziałem Jean-Paul Sartre i Simone de Beauvoir. To także na tym wiecu kubański przywódca Fidel Castro wygłosił swoje słynne: „Patria o muerte” (Ojczyzna albo śmierć). O godzinie 11.20 na mównicy dosłownie na kilka sekund pojawił Che Guevara. Korda z odległości około 25-30 metrów aparatem Leica zrobił tylko dwa ujęcia: jedno pionowe, drugie poziome, po czym postać Che zniknęła z pola widzenia.

AlbertoKorda-Entrada-de-Fidel-a-La-Habana-1959Fotograf powiedział, że w chwili, gdy uchwycił Guevarę na zdjęciu, szczególnie przykuł jego uwagę wyraz twarzy Che, który pokazał „absolutną nieugiętość”, a także gniew i ból. „To zdjęcie nie jest produktem wiedzy i techniki. To był naprawdę przypadek, szczęście” mówił dalej fotograf. Korda nigdy nie otrzymał żadnych tantiem za to zdjęcie. Komentując nieautoryzowane wykorzystanie go stwierdził: „Jako osoba wspierająca ideały, za które umarł Che Guevara, nie jestem przeciwny reprodukowaniu zdjęcia przez tych, którzy chcą propagować jego pamięć i sprawę socjalnej sprawiedliwości na świecie. Natomiast kategorycznie sprzeciwiam się eksploatacji wizerunku Che do promocji takich produktów jak alkohol lub w jakimkolwiek celu, który obniża reputację Che”.

cheTylko raz w 2000 roku wystąpił na drogę sądową przeciwko producentom wódki „Smirnoff” za użycie jego słynnego zdjęcia w reklamie. Pozasądowa ugoda przyniosła mu 50000 dolarów amerykańskich, które przekazał na kubański system ochrony zdrowia.

100_0981W 1960 roku Gazeta Revolucion nie zamieściła w reportażu zdjęcia Che Guevary tylko Fidela Castro, Jean-Paul Sartre i Simone de Beauvoira. Korda wierząc, że portret jest udany, zrobił przyciętą wersję dla siebie i powiesił go na ścianie. Rozdawał je także znajomym jako prezent. Zdjęcie przeleżało 7 lat. Nowe życie nadał mu włoski wydawca i intelektualista Giangiacomo Feltrinelli w 1967 roku. Feltrinelli właśnie wrócił z Boliwii, gdzie miał nadzieję, że pomoże w negocjacjach w sprawie uwolnienia francuskiego dziennikarza i profesora, Régisa Debraya.cheafterlife

Debray został aresztowany, ponieważ podejrzewano go o wspieranie operacji partyzanckich prowadzonych przez Che Guevarę. Ponieważ ewentualna kapitulacja Guevary lub śmierć wydawała się być nieunikniona Feltrinelli nabył prawa do publikowania dziennika Che z Boliwii. W tym czasie, Feltrinelli zapytał kubańskich urzędników, gdzie mógłby uzyskać portrety Guevary. Został skierowany do pracowni Kordy gdzie przedstawił list polecający od rządu. Korda od razu wiedział, że jego ulubiony wizerunek Che będzie się podobał i go wskazał. Feltrinelli zgodził się z nim i kazał zrobić 2 wydruki. Włoch nie zapłacił za zdjęcia, bo jak Korda powiedział: „nie bierze pieniędzy od przyjaciół rewolucji”. cieslewicz-roman-che-si
Kiedy Feltrinelli wrócił do Włoch, stworzył tysiące kopii plakatu w celu uświadomienia opinii publicznej krytycznej sytuacji Che w Boliwii. Później, w 1968 roku, po jego śmierci na całym świecie ukazał się dziennik Che Guevary z Boliwii ze zdjęciem Kordy na okładce. Feltrinelli stworzył również plakaty promujące książkę, która sprzedała się w ponad 1 mln egzemplarzy. W tym czasie obraz Kordy oficjalnie wszedł do świadomości publicznej.
Wśród ludzi, na których fotografia Che wywarła szczególne wrażenie, znalazł się młody artysta irlandzki Jim Fitzpatrick, który przerobił je na popartowy plakat. Jednak dopiero siedem lat później, już po śmierci Che, został on rozpowszechniony na masową skalę. „Specjalnie zaprojektowałem to tak, żeby rozmnażał się jak króliki” wyjawił Fitzpatrick. „(Che) Został zabity tak, by nikt o nim nie pamiętał, nikt do niego nie pielgrzymował. Ja byłem zdeterminowany, by puścić jego wizerunek w jak najszerszy obieg” – wyjaśnił artysta.AlbertoKorda-El-Quijote-de-la-farola-1959

Kubańczycy pierwszy raz w dużej skali zobaczyli fotografię na budynku Ministerstwa Spraw Wewnętrznych na Plaza de la Revolucion w Hawane, 18 października 1967 roku na uroczystości, w której Fidel Castro oznajmił oficjalnie milionowi swoich rodaków o śmierci Che Guevary. Ten pięciopiętrowy budynek w którym wcześniej pracował Che Guevara został przykryty banerem, który stanowił tło dla wiecu. Baner ten stworzył w ciągu zaledwie jednej nocy José Gómez Fresquet, znany kubański grafik na wieść o śmierci Guevary. Korda dał Fresquetowi kopię jego zdjęcia jako podstawę do plakatu, które zostało odtworzone na czerwonym papierze. Dziś fasadę budynku zdobi kopia zdjęcia wykonana ze stalowych prętów.

AlbertoKorda-Che-05-DateUnknownInne pamiętne zdjęcia Kordy to ujęcia zwycięskich powstańców wchodzących do Hawany i „Don Kichota na latarni”, które pokazuje kubańskiego mężczyznę siedzącego na latarni w morzu ludzi słuchających przemówienia Castro. Korda otrzymał wiele nagród za zdjęcia, w tym tytuł najlepszego fotografa rewolucji w latach 1960/63.

AlbertoKorda-Miliciana-1962Zdjęcie zostało również włączone do prac wielu artystów. Wiele już napisano o tym zdjęciu. Che Guevara pojawil się w pracach m.in. Andy Warhola. Jest także polski akcent. W 1967 roku, polski artysta, Roman Cieślewicz, zaprojektował plakat z napisem „Che Si” (Tak Che) który zdobi twarz lidera rewolucji. Było on później opisywany w roku 1967 w październikowej okładce francuskiego magazynu sztuki, Opus International.

Alberto-Diaz-Korda-Gutier-001W następnych dziesięcioleciach to zdjęcie stało się wzorem dla niezliczonych innych fotografii i zostało powszechnie kopiowane przez politycznych strategów, którzy chcą promować swoje kandydatury. Twierdzono, że Baracka Obamy „Hope” poster podczas kampanii prezydenckiej był pod silnym wpływem prac Kordy.Alberto-Korda-Photograph-03
Dokładnie 50 lat po tym jak Alberto Díaz „Korda” Gutiérrez stworzył marksistowskiego rewolucjonistę, obraz stał się przedmiotem gorzkich prawnych bitew. Od śmierci Kordy w 2001 roku, jego córka, Diana Díaz, oskarża o naruszenie praw autorskich firmy wykorzystujące zdjęcie Che Guevary w swoich kampaniach reklamowych. Prawne walki Diaz są nie bez kontrowersji – czy ironii. Przez dziesięciolecia urodzony w Argentynie Guevara przyjął Kubę za swoją ojczyznę, która nie uznawała praw autorskich. Dopiero po upadku Związku Radzieckiego, Kuba dołączyła do Światowej Organizacji Handlu i zalegalizowała prawa autorskie.
Dziś jednak trudno oprzeć się wrażeniu, że Che Guevara – wielki przeciwnik amerykańskiego imperializmu i zatwardziały wróg kapitalizmu – musi przewracać się w grobie, widząc, jak sprytni przedsiębiorcy zbijają małe fortuny na szafowaniu jego wizerunkiem, a młodzież na całym świecie obnosi się koszulkami i gadżetami ozdobionymi jego twarzą, choć nieraz nie ma bladego pojęcia, kim był i o co walczył Che.

Zdjęcia w tym wpisie w kolejności: Alberto Korda: „Guerrillero Heroico V1”, „Guerrillero Heroico V2”, „Autoportret 1”, „Wjazd Fidela do Hawany 1959”, Piotr Dasios „Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Hawana”, Jim Flizpatrick „Che Guevara”, Andy Warhol „Che Guevara”, Roman Cieślewicz „Che si”, Alberto Korda „Don Kichot na latarni”, „Che Guevara nr 5”, „Kobieta rewolucyjna”, „Autoportret 2”, „Autoportret 3”.