100_1159Nie sposób jest wspominać Kubę i nie napisać o lokalnych koktajlach, których różnorodność i koloryt powoduje, że nie możemy się oprzeć chęci ich degustacji. Część z nich znamy z naszych barów i restauracji, ponieważ stanowią już od lat tradycyjny repertuar kanonu barmańskiego. Myślę o koktajlach na bazie rumu. Któż nie próbował, czy nie słyszał o pina coladzie, cuba libre czy mojito. Jednak spróbować je na miejscu, na Kubie, to już jest inna bajka. Wspólnym składnikiem koktajli jest rum, alkohol pozyskiwany z trzciny cukrowej. Najbardziej znanymi markami kubańskiego rumu są Havana Club i Santiago de Cuba. Tym markom, a także Bacardi poświecę mój następny wpis, bo warto zatrzymać się przy ich niezwykłych historiach.

Poświeciłem kilka dni pobytu w hotelu Gran Caraibe Villa Cuba w Varadero,  by spróbować większości z dostępnych w tamtych barach koktajli. Królowała słodycz! Ale odkryłem coś dla siebie! Był to koktajl, który rzucił mnie na kolana już od pierwszej kropli.. Było to mojito. Ten lekko słodko-kwaśno-miętowy napój alkoholowy przypadł mi bardzo do gustu. Więc dalszą część pobytu, szczególnie, wieczory spędzałem m.in. w towarzystwie ulubionego koktajlu.100_0593

Równie dobrym, podobnym w smaku do mojito, chociaż trochę ostrzejszym koktajlem okazał się daquiri. Jest to koktajl na bazie rumu z sokiem limonkowym i łyżką soku trzcinowego. Trudno osądzić, który ze słynnych kubańskich koktajli jest lepszy: mojito – łagodnie wonne, czy ostre, mocniejsze daiquiri?

Pisząc o mojito i daquiri przychodzi na myśl postać  wielkiego amerykańskiego pisarza i dziennikarza, związanego także z Kubą, Ernesta Hemingwaya. Autora m.in. powieści: „Pożegnanie z bronią”, „Komu bije dzwon”, czy „Stary człowiek i morze”, za którą w 1954 roku otrzymał Literacką Nagrodę Nobla.  Pisarz dał się poznać światu jako człowiek wielu pasji. Były to m.in. myślistwo, pływanie, jeździectwo, połów ryb i pływanie jachtem zwanym „Pilar” oraz  czytanie.  Pisarz był także fanem corridy.

hemingwayHemingway w latach trzydziestych (1932-1939) mieszkał w Hawanie, w hotelu Ambros Mundos (zdjecia poniżej) przy ul. Calle Obispo 153, który w niezmienionej formie funkcjonuje do dzisiaj.  W pokoju 511, który zajmował pisarz za 1,5 $ dziennie, funkcjonuje współcześnie małe muzeum. To tutaj pisarz napisał jedną ze swoich największych powieści „Komu bije dzwon”, opowiadającą o wojnie domowej w Hiszpanii. Z tarasu hotelu, którego sciany pokryte są wspaniałymi porcelanowymi mozaikami rozciąga się przepiękny widok na starą Hawanę. Stąd także pisarz miał blisko do swojej ulubionej restauracji El Floridita (róg Obispo 557 /Monserrane). Podobno, tak mówią lokalne przekazy Hemingway w czasie jednego popołudnia  tam spędzonego, dyskutując o literaturze i polityce potrafił wypić ponad tuzin daiquiri. Do dzisiaj we Floridicie podaje się drinki Papa Doble (podwójny papcio) lub też Hemingway Special, wymyślone przez słynnego pisarza. Daiquiri bowiem zawierało cukier zabroniony choremu na cukrzycę Hemingwayowi. Wyeliminował go więc, podwajając ilość rumu i lodu, dodając kilka kropel likieru maraschino.

100_1242100_1228W latach pięćdziesiątych pisarz mieszkał w Finca Vigia, w miasteczku San Francisco de Paula na obrzeżach Hawany. 100_1213Tutaj powstała najsławniejsza powieść Hemingwaya „Stary człowiek i morze”. W tym czasie odwiedzał też drugi słynny bar La Bodyguita del Medio, w którym królowało mojito. Daiquiri i mojito zyskały popularność dzięki Hemingwayowi, który nie tylko je chętnie wypijał, ale także opisał w wielu swoich tekstach.

Legenda głosi, że nazwa daiquiri pochodzi od miasta Baitiquiri, słynącego z kopalń manganu. Pracujący tam górnicy, broniąc się przed upałem, wymyślili orzeźwiający napój z cytryny, rumu, lodu i cukru. Hemingwayowi podobała się inna wersja, według której koktajl zasmakował gen. Shafterowi – szefowi wojsk USA, które wylądowały na wyspie w 1898 roku. Kubańscy powstańcy gasili pragnienie mieszaniną dwóch trzecich rumu lub wódki i jednej trzeciej soku cytrynowego lub gorzkiej pomarańczy. Napój ten wozili w przywiązanych do siodeł butelkach. Nazwa Daiquiri to również nazwa plaży w pobliżu Santiago de Cuba. Daiquiri także było jednym z ulubionych koktajli  prezydenta USA Johna F. Kennedy’ego

100_1264

hemingway el

                                                                           

                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                  Daiquiri  składniki: margarita-002

                                               50 ml białego rumu                                                                                      25 ml syropu cukrowego                                                                            25 ml soku z limonki

         Składniki należy wymieszać w shakerze z lodem.                                                 Wlać do szklanki koktajlowej.

Odmiany:

  •   Daiquiri Floridita – z likierem maraschino, stworzony przez Constantino                               Ribalaigua Verta  w El Floridita.
  •   Hemingway Daiquiri, czyli Papa Doble – 100 ml białego rumu, 25 ml soku z limonki i sok połówki grejpfruta, sześć kropli likieru maraschino, bez cukru, serwowane mrożone.
  •  Banana Daiquiri, regularne daiquiri z dodatkiem połówki banana.
  •  Strawberry daiquiri – regularne daquiri z dodatkiem truskawek.

300px-Bodeguita_del_Medio-Hemingway,_Havana,_CubaZa pierwowzór mojito uważa się napój pity przez szesnastowiecznego angielskiego korsarza, kapitana Drake’a. Zwykł on pijać tafię – alkohol, uzyskiwany z trzciny cukrowej, z dodatkiem soku z cytryny i mięty. Moment, w którym tafię zastąpił rum to narodziny prawdziwego mojito. Powstanie tego drinka warunkował rozwój techniki destylacji rumu. Ten główny składnik drinka został po raz pierwszy uzyskany najprawdopodobniej na wyspie Barbados.

100_1315Coraz klarowniejszy, mniej mętny i mocniejszy, rum stał się w XVII i XVIII w. jednym z najważniejszych dóbr handlowych obu Ameryk i przyczynił się do popularyzacji mojito. Mniej romantyczna wersja historii pochodzenia mojito mówi jednak o tym, że jego powstanie zawdzięczamy niewolnikom pracującym na kubańskich plantacjach trzciny cukrowej pod koniec XIX wieku. Pierwszy oficjalny przepis na Mojito opublikowano w 1931 roku w książce pt. „Sloppy Joe’s Bar Manual”.

la bode 1W 1940 roku w Hawanie Angel Martinez otworzył sklep, który później stał się najsłynniejszą na świecie restaurację serwującą mojito – La Bodeguita del Medio (Tawerna za Grosik) przy ul. Empedrado 207. Od roku  1949, kiedy kucharz Silvia Torres przygotował  pierwszy posiłek, podaje się tam w  jedzenie. Bardzo szybko bar stał się centrum kulturalnym w Hawanie. Zafascynowany urokiem artystycznym tego miejsca, pisarze, choreografowie, muzycy i dziennikarze spotkali się by tam zjeść w miłej atmosferze.  W dniu 26 kwietnia 1950 roku, nazwa La Bodeguita del Medio została oficjalnie przyjęta. Od tamtego czasu trwają lata świetności baru, którego ściany pokryte są autografami wielu sławnych gości. Pieczołowicie zachowano przypisany Hemingwayowi dwuwiersz: „Moje mojito w Bodeguicie, moje daiquri we Floridicie”. Tutaj właśnie, jako jeden z wariantów daiquiri, powstało tak modne dziś miętowe mojito. Bywali tutaj także: Salvador Allende, poeta Pablo Neruda Gabriel Garcia Marquez, Gabriela Mistral, Agustín Lara, Nat King Cole, Marlene Dietrich, Nicolás Guillén czy Brigitte Bardot. Pokoje są pełne ciekawych przedmiotów, ramek, zdjęć, jak również ścian pełnych podpisów klientów znanych lub nieznanych, wspominających przeszłość wyspy.100_1148

 We wrześniu 1997 roku wybuchła bomba w Bodeguita,  jako część kampanii bombowej przeciw atrakcjom turystycznym Kuby, były dziesiątki rannych.  Wyjątkowo, chwilę przed eksplozją barman zgodził się wykonać zdjęcie turyście, którym później okazał się Ernesto Cruz Leon  z Salwadoru, najemnik aresztowany i skazany za umieszczenie bomby.

 Mojito pojawiło się w filmach: „Die another day” gdzie pił je sam James Bond, oraz w „Miamojitomi Vice”. Dzisiaj mojito to jeden z najsławniejszych drinków na świecie

           Mojito  składniki:

          2 gałązki mięty                                                                                                     20 ml soku z limonki (1 limonka)                                                                           10 ml syropu cukrowego lub łyżka brązowego cukru                                                                     40 ml białego rumu                                                   odrobina wody sodowej

Limonkę pokroić na 8 części. 3-4 części wrzucić do szklanki. Dodać garść liści mięty (7-8 dużych) i ugnieść wszystko razem, aż poczujemy aromat mięty. Cukier lub syrop cukrowy dosypać po ugniataniu – rozpuści się w trakcie mieszania (inaczej wciągnie aromat limonki). Szklankę dopełnić kruszonym lodem. Wlać 40 ml rumu, polecany biały, dopełnić wodą mocno gazowaną (unikać mineralnej o wyraźnym aromacie) i solidnie zamieszać długą łyżką lub dodać mieszadełko. Dekorujemy gałązką mięty i cząstką limonki. Pić przez słomkę. Często popełnianym błędem jest dodanie zbyt dużej ilości wody do mojito. Większość szklanki powinien wypełniać lód a gazowana woda mineralna to tylko „wykończenie”. Uważaj, aby nie utopić swojego mojito! Smacznego.

Zafascynowany smakiem mojito, włóczyłem się po Hawanie śladami wielkiego pisarza, który nie tylko zostawił wielką spuściznę pisarską, ale rozsławił na całym świecie kubańskie koktajle i miejsca, które odwiedzają co roku tysiące turystów z całego świata, chcąc poczuć klimat tamtych czasów i ducha wielkiego mistrza. Ja także uległem temu nastrojowi, mimo że znalezienie wolnego stolika w El Floridita czy La Bodyguita del Medio graniczy z cudem. Całe szczęście, że nie tylko tam podają mojito i daquiri, a duch Hemingwaya unosi się nad całą Habana vieja (starą Hawaną).