Kriokomora

Kriokomora

  Już kilka lat temu słyszałem o kriokomorze jako metodzie odnowy biologicznej. Przygoda z bieganiem zwiększyła moją otwartość na różne sposoby regeneracji organizmu. Niestety, zawsze brakowało mi informacji co do terminów, kiedy tego typu zabiegi się przeprowadza. Pierwszy raz skorzystałem z terapii zimnem, czyli z cyklu 10 zabiegów w kriokomorze, wiosną 2016 r., całość powtórzyłem w październiku 2016 r. Jako mieszkaniec Ostrowca Świętokrzyskiego czuję się tutaj uprzywilejowany, ponieważ takim urządzeniem dysponuje  pływalnia „Rawszczyzna”. Pamiętam niepokój …

Czytaj dalej →

Maraton w Lizbonie (2016)

Maraton w Lizbonie (2016)

  Maraton w Lizbonie (Rock‘n’Roll Maratona de Lisboa EDP)   2 października 2016 r. wystartowała kolejna edycja Maratonu Lizbońskiego. Od kiedy ten bieg wszedł do kalendarza jako Rock’n’Roll Runs, zmieniono termin startu z grudniowego na październikowy. Po wiosennym maratonie w Jerozolimie i Krakowie szukałem ciekawego miejsca, które wpisywałoby się w moją strategię wyjazdów biegowych. Portugalia kusiła mnie od dawna ze względu na swoją historię, zabytki, kuchnię i klimat. Miejsce, z jednej strony bardzo europejskie,  z …

Czytaj dalej →

Cracovia Maraton (2016)

Cracovia Maraton (2016)

Po udanym maratonie w Jerozolimie, gdzie ukończyłem ten prawdziwie „górski bieg”, postanowiłem wykorzystać wiosenny okres, aby przebiec następny maraton. Od Aten, wstąpiła we mnie prawdziwa chęć biegania królewskiego dystansu. Nie wynikała ona oczywiście z wyjątkowych osiągnięć sportowych, ale uwierzyłem, że ten długi dystans sprawia mi trochę radości i piękne miejsca, które odwiedzam, rekompensują mi tygodnie przygotowań. Połączenie biegania ze zwiedzaniem jest genialnym rozwiązaniem dla osób posiadających te dwie pasje, jest także możliwym kompromisem dla rodziny …

Czytaj dalej →

Moje podróże: Izrael cz.5: Tel Awiw – Jafa

Moje podróże: Izrael cz.5: Tel Awiw – Jafa

Jafa (hebr. יפו, Yafo; arab. يافا, Yāfā) – dzielnica Tel Awiwu-Jafy, w 1949 roku połączona z Tel Awiwem w jedno miasto. Starożytny port Jafa na przestrzeni wieków, wielokrotnie zmieniał swoich właścicieli. Archeolodzy odkryli, że początki osadnictwa w tym miejscu sięgają późnej epoki brązu. Pierwsze wzmianki o mieście występują w listach faraonów egipskich z roku 1470 p.n.e. W Biblii czytamy, że z Jafy wypłynął prorok Jonasz, udając się na Tarszisz. Do tego portu sprowadzał drewno z …

Czytaj dalej →

Moje podróże: Izrael cz. 4: Droga Krzyżowa w Jerozolimie

Moje podróże: Izrael cz. 4: Droga Krzyżowa w Jerozolimie

  Via Dolorosa (z łaciny – „droga cierpienia”, „droga krzyżowa”) – ulica w starej części (obecnie Dzielnicy Muzułmańskiej) Jerozolimy, którą przemierzył Jezus Chrystus dźwigając krzyż na Golgotę. Swój obecny kształt Via Dolorosa uzyskała w XVIII wieku, zastępując różne poprzednie trasy. Obecnie jest oznaczona dziewięcioma stacjami, a pięć pozostało w Bazylice Grobu Świętego. Dźwiganie krzyża zakończone męczeńską śmiercią to upokarzająca, typowa dla antycznych kultur Bliskiego Wschodu kara, wywodząca się z czasów babilońskich i asyryjskich. W czasach …

Czytaj dalej →

Moje podróże: Izrael cz.3: Ogród Getsamani

Moje podróże: Izrael cz.3: Ogród Getsamani

 Getsemani,  (hebr. גת שמנים (Gat Szemanim), dosłownie „tłocznia oliwek”, tradycyjnie tłumaczone jako „ogród oliwny”).  Jest to miejsce w  Dolinie Cedronu, u podnóża Góry Oliwnej  w Jerozolimie,  w którym Jezus przebywał na czuwaniu modlitewnym razem z Apostołami, w wieczór przed pojmaniem. Ogrójec (tak nazwany w Polsce) jest miejscem mistycznym, wyjątkowym, w którym przez obecność starych drzew oliwnych, mających ponad 2 tysiące lat, możemy się przenieść w czasy Chrystusa. To w tym miejscu, modlił się Jezus w …

Czytaj dalej →

Moje podróże: Izrael cz. 2: Jerozolima

Moje podróże: Izrael cz. 2: Jerozolima

Jerozolima: Ściana Płaczu (hebr. הכותל המערבי, ha-Kotel ha-Maarawi, zwana też Murem Zachodnim) – jedno z najświętszych miejsc judaizmu.  Ten fragment muru to pozostałość   II Świątyni Jerozolimskiej wybudowanej na wzgórzu Moria. Nazwa związana z żydowskim świętem opłakiwania zburzenia świątyni przez Rzymian. Ściana Płaczu jest miejscem pielgrzymek Żydów od IV w n.e.  Pielgrzymi zgodnie z tradycją wkładają między kamienne ściany karteczki z prośbami do Boga. Ściana Płaczu jest podzielona na 48-metrową część dla mężczyzn i 12-metrową …

Czytaj dalej →

Moje podróże: Izrael cz. 1: Masada i Morze Martwe

Moje podróże: Izrael cz. 1: Masada i Morze Martwe

Masada (hebr. ‏מצדה Mecada– „forteca”)  – nazwa starożytnej twierdzy żydowskiej położonej na szczycie samotnego płaskowyżu na wschodnim skraju Pustyni Judejskiej nad Morzem Martwym w Izraelu. Dostęp do płaskiego szczytu w kształcie rombu jest trudny, a twierdzy bronią strome kilkusetmetrowe zbocza – do 410 metrów ponad poziom Morza Martwego. Masada jest jednym z najważniejszych symboli narodowych państwa żydowskiego. Walka aż do ostatecznego zwycięstwa, nawet za cenę samozagłady, jest jedną z podstawowych zasad izraelskiej armii. Nieprzypadkowo właśnie …

Czytaj dalej →

Maraton w Jerozolimie (2016) cz. 3 – start

Maraton w Jerozolimie (2016) cz. 3 – start

Jest piątek, 18.03.2016 r., dzień maratonu. Ustawiony budzik na 4.30 nie jest potrzeby, nie mogę spać, bo moje myśli kręcą się wokół dzisiejszego startu. Przebiec maraton w mistycznej Jerozolimie, to marzenie ostatnich miesięcy, które ma się dzisiaj spełnić… Wieczorem przygotowałem rzeczy do biegania: specjalnie na ten bieg wydrukowaną koszulkę okolicznościową, wykonaną z włókna bambusa, krótkie obcisłe spodenki, długie skarpety kompensacyjne oraz moje ulubione buty biegowe ASICS. Poniżej zdjęcia: Park Sachera  –  „miasteczko biegowe” Wstaję przed …

Czytaj dalej →

Maraton w Jerozolimie (2016) cz. 2 – przed startem

Maraton w Jerozolimie (2016) cz. 2 – przed startem

Nieubłaganie zbliżał się termin wylotu do Izraela, zabrakło mi czasu na dobre przygotowanie biegowe do maratonu. Mimo łagodnej zimy, nie udało mi się całkowicie zrealizować planu treningowego, aura ciągle płatała figle i przeszkadzała w przygotowaniach.  Szczególnie mało zrealizowałem długich wybiegań, poświęcając więcej czasu sile biegowej. W podróży do Izraela, towarzyszą mi moja partnerka i para przyjaciół, małżeństwo, którzy nie są fanami biegania, ale postanowili wykorzystać okazję do zwiedzenia Izraela. Wylot z lotniska Chopina w Warszawie …

Czytaj dalej →